Autobus komunikacji miejskiej kojarzy się przede wszystkim z tłumem zmęczonych obywateli, brudnymi szybami i bardzo szarą stroną rzeczywistości. Jednak od czego jest kreatywność? Zwłaszcza stare pojazdy zmienia się na różne dziwne rzeczy. Podłużny kształt autobusu świetnie nadaje się np. do zrobienia z niego wiejskiego albo kampingowego barku. Może też przeżyć swoją drugą młodość jako domek działkowy lub scena. Jeżeli ktoś ma większą inwencję twórczą może w autobusie urządzić salon gier, jakikolwiek sklep – możliwości są niemal niewyczerpane. Koniec kariery w przedsiębiorstwie komunikacji miejskiej nie musi zresztą wcale oznaczać dla autobusu końca jeżdżenia. Zdarzają się przypadki przerobienia autobusu na Pogotowie Techniczne, samochód ciężarowy, towarowy. Nietypowe zastosowanie można znaleźć także dla całkiem sprawnych i nowych autobusów. Na taki pomysł wpadli Łodzianie. Powstał tu „art-bus” – pojazd będący jeżdżącą galerią sztuki. Nie od dziś jest też znane zastosowanie autobusu jako prywatnego środka transportu dla zespołów muzycznych – zwłaszcza, jeżeli w grę wchodzi przemieszczanie się z dużą ilością sprzętu i w rozbudowanym składzie.